Krajobrazy Chełmońskiego

Podkowa WKD, Żółwin, Kazimierówka, Książenice, Osowiec, Kuklówka, Adamowizna, Grodzisk WKD. [32 km]
To jest wspaniała kilkugodzinna wycieczka rowerowa szlakiem dawnych majątków ziemiańskich, dworów i parków.

 

Z Podkowy Leśnej prowadzi w większości na południowy zachód terenem otwartym aż do granic Wysoczyzny Rawskiej w rejonie Kuklówki Zarzecznej, gdzie w niewielkim majątku żył i tworzył Józef Chełmoński, a następnie na północ, i na wschód, by zamknąć pętlę trasy w rejonie malownicznej Adamowizny. Stąd blisko do Grodziska i przystanku końcowego WKD.

Ze stacji WKD Podkowa Leśna Główna trasa prowadzi prosto na południe aleją Jana Pawła II, obok otoczonego pięknym ogrodem kościoła pw. św. Krzysztofa, patrona kierowców. Za kościołem odchodzi w lewo zabytkowa aleja Lipowa z trzema szpalerami wysokich drzew, pomników przyrody, zaś po prawej stał niepozorny drewniany domek – to najstarsza tutejsza budowla, pozostałość po kolonii letniskowej Stanisławów z końca XIX wieku. Ten „Zabytek” jest obecnie rozebrany, będzie odtworzony.

Willa „Zarybie”

Kilkaset metrów dalej zwraca uwagę, po lewej stronie ulicy, pięknie utrzymana zabytkowa willa „Zarybie”, należąca niegdyś do dyrektora finansowego spółki „Siła i Światło”, Janusza Regulskiego, wielce zasłużonego dla powstania i rozwoju miasta ogrodu Podkowa Leśna. Od roku 1959 ma tu siedzibę Wyższa Szkoła Teologiczno-Humanistyczna prowadzona przez Adwentystów Dnia Siódmego.Dwór w Żółwinie

To słynny żółwiński dwór z ciekawą i chlubną historią, a obecnie dużym szczęściem znalezienia się w dbających rękach nowych właścicieli, którzy po gruntownej rekonstrukcji i modernizacji otworzyli jego drzwi dla gości o wyjątkowych wymaganiach.

Dwór w Żółwinie zbudowano w połowie XIX wieku dla hr. Michaliny z Radziwiłłów Rzyszczyszewskiej. Później wielokrotnie zmieniał właścicieli. W roku 1940 kupił go od Michała Natansona Henryk Witaczek, założyciel Centralnej Doświadczalnej Stacji Jedwabniczej w Milanówku. Na terenie majątku powstała plantacja morw. Sam dwór stał się schronieniem dla wielu znanych osób z kręgu inteligencji, najpierw kresowej, a po Powstaniu również warszawskiej. Gościli tu między innymi Maria Dąbrowska, Ferdynand Ossendowski i Ewa Szelburg-Zarembina.

Po przeciwnej stronie ulicy, w dawnych zabudowaniach gospodarczych majątku, ma swoją siedzibę ośrodek jeździecki „Wolta”.

Galeria Soriano w Kazimierówce

Pomiędzy drzewami, w szerokich trawiastych perspektywach pokazują się intrygujące monumentalne rzeźby. Twórcą tego miejsca jest pan Marek Keller, który dawny majątek Kazimierówkę przekształcił w otwartą galerię rzeźb meksykańskiego rzeźbiarza Juana Soriano, z którym był zaprzyjaźniony. Każdego roku prezentowane są tu również wystawy tematyczne.

Juan Soriano, przez amerykańskie galerie nazwany Kruchym Demonem, to najbardziej intrygująca i najbardziej znacząca postać malarstwa i rzeźby meksykańskiej XX wieku.

Poza Meksykiem i ostatnio Owczarnią jego sztuka pozostaje jednak zadziwiająco nieznana. Urodził się w mieście Guadalajara i tam, już w wieku 14 lat, zaczął wystawiać swoje prace. Zwrócili na nie uwagę ówcześni wpływowi malarze meksykańscy, namawiając chłopca na wyjazd do Mexico City, gdzie rozpoczęła się długoletnia kariera Juana jako malarza i rzeźbiarza. W późniejszym okresie życia zajmował się wielkimi formami rzeźby odlewanej z brązu. Część z tych dzieł zdobi przestrzenie miejskie, jak na przykład La Paloma, Gołąb z dziedzińca Muzeum Sztuki Współczesnej w Monterrey, zaś część znalazła swój azyl w Owczarni.

Książenice

Zaraz za stawem zaczyna się teren dawnego majątku Książenice z widocznymi pozostałościami parku krajobrazowego i niewielką willą wybudowaną w latach trzydziestych XX wieku. Jest to budynek parterowy, a jego klasyczna regularna sylwetka nawiązuje do ówczesnego stylu dworkowego. Wzdłuż alei Lipowej ciągną się zabytkowe zabudowania gospodarcze dawnego majątku, a dalej po lewej również bloki mieszkalne dla pracowników byłego PGR.

Książenice mają dawny rodowód. Jako królewszczyzna należały między innymi do Anny Jagiellonki, potem gospodarowali tu jezuici. Po rozbiorach majątek przejęty został przez rząd Prus, by ostatecznie wrócić w ręce kolejnych polskich właścicieli, z których warto wspomnieć Eustachego Marylskiego, szkolnego przyjaciela Fryderyka Chopina. Młody Fryderyk odwiedzał Książenice podczas wakacji.

Na początku XX wieku majątek posiadał gorzelnię, stawy i piękny park, założony jeszcze przez jezuitów, budynki gospodarcze i wielki parterowy dwór nad stawem. Podczas walk pomiędzy wojskami niemieckimi i rosyjskimi w lipcu 1915 roku większość tego majątku została zniszczona.

Dwór Radonie

To kolejny dwór, w którym w czasie okupacji chronili się uciekinierzy z Warszawy – między innymi lekarz i żołnierz AK, Czesław Uhma, opisujący to miejsce w swoich wspomnieniach – „dworek parterowy, murowany, o ścianach białych, niedużych kwadratowych oknach, z gankiem z lewej strony. Dach na nim gontowy, spadzisty”. Obecnie znowu w rękach prywatnych, niedostępny do zwiedzania, podziwiać jednak można widoczne potężne dęby i lipy parkowe.Adamowizna

Po dojechaniu do poprzecznej ulicy Centralnej należy skręcić nią w prawo na północny zachód i jechać dalej w kierunku Adamowizny, gdzie wśród ciągnącego się, po obu stronach rzeczki Mrownej, starego parku kryje się zabytkowa willa wybudowana przez doktora Mariana Chełmońskiego, brata słynnego malarza Józefa Chełmońskiego, mieszkającego i tworzącego w niedalekiej Kuklówce.

W kierunku malowniczego stawu prowadzi w lewo obok szkoły niewielka uliczka dr. M. Chełmońskiego. Kiedy dociera w las, zamienia się w wąską ścieżkę wijącą się wśród wiekowych drzew i przecinającą strumienie Mrownej wypływające ze stawu.

Osowiec

Pełniąc obecnie rolę eleganckiego domu weselnego i hotelu otwiera dla gości bramy zadbanego parku, pełnego zabytkowych drzew i romantycznych rzeźb. Imponująco prezentuje się klasycystyczna sylwetka pałacyku z 1860 roku, zdewastowanego po wojnie i odbudowanego w latach dziewięćdziesiątych XX wieku.
Warto przejść nieco dalej dróżką gruntową, aby mijając bramę pałacu i kępę zieleni zobaczyć piękny staw z niewielką wyspą i drewnianym domkiem na niej.

Wężyk

Niepozorny strumień Wężyk wyrzeźbił na odcinku 1,5 kilometra wyraźny wąwóz łączący się niedaleko z dolinką Pisi Tucznej. Biegnie tędy pieszy Szlak Dolinek Mazowieckich im. Józefa Chełmońskiego.

Kuklówka

Za nieodległą bramą ciągną się zabudowania gospodarcze, a przed nimi stoi dwór malarza – tak samo bezpretensjonalnie uroczy, jak sto lat temu, za życia Chełmońskiego. Dwór nie jest udostępniony do zwiedzania, ale można tu przynajmniej postarać się spojrzeć oczami Chełmońskiego na okolicę. Tu malarz spędził ostatnie 25 lat swojego życia.

Pracując przez wiele lat w Paryżu, Chełmoński odniósł wielki sukces i artystyczny i finansowy odczuwając jednocześnie stale rosnącą tęsknotę za krajobrazami i nastrojami młodości – pozbawioną dramatyzmu i niemal pustą płaszczyzną Mazowsza. Postanowił więc wrócić i w roku 1889 kupił ten dworek. Na poddaszu urządził pracownię i oczywiście malował, pilnie chłonąc otaczającą naturę. Stopniowo angażował się też w pracę w gospodarstwie, stając się w połowie ziemianinem, a w połowie chłopem, wzbudzającym w warszawskich salonach komentarze na temat błota na cholewach. Anegdotyczna jest opowieść o wprowadzeniu koni arabskich do jednego z opróżnionych pokoi dworku – na czas remontu stajni.

Pamięć o Chełmońskim żywa jest w tej okolicy i kultywowana na wiele sposobów – malarz jest patronem ulic, szkół, spogląda z pomników – ale, aby go poznać należy wybrać się do Muzeum Narodowego w Warszawie lub do znacznie bliższego pałacu w Radziejowicach i stanąć przed jego obrazami, w których znajdziemy to wszystko, co sami możemy wciąż jeszcze zobaczyć, wędrując przez pozornie puste Mazowsze. Trzeba tylko patrzeć, choć po części tak uważnie, jak Chełmoński.

Stawy Walczewskiego

Miejsce rekreacji nad wodą z wieloma atrakcjami. Jest tu kąpielisko i wypożyczalnia sprzętu wodnego. Dwa stawy otaczają alejki z ławkami, uzupełnione trzema dużymi altanami. Dla aktywnych dostępne są boiska. W sąsiedztwie zaprasza restauracja i bar przekąskowy. Tu można odpocząć.

Trasa GPX do pobrania 

No Comments Yet

Comments are closed

Redakcja

redakcja@miastaiogrody.pl

Wydawca

stowarzyszenie@miastaiogrody.pl

Składki i darowizny

 38116022020000000367219228 MBank