Głosujemy! 

Mamy w polskiej historii szczęście do nagłych, nieoczekiwanych zmian i szyderczych uśmiechów losu. Można widzieć to inaczej – nie umiemy szanować sukcesów i autorytetów, nie umiemy w spokoju budować własnej Ojczyzny. Równo 30 lat po pierwszych – częściowo wolnych wyborach, które przyniosły wolność, mamy kolejne – częściowo wolne wybory i zobaczymy, co przyniosą. Dlaczego częściowo wolne?
Tak się złożyło, że spośród wielu rodzajów organizacji społeczeństwa w Polsce mamy demokrację. W demokracji to głos ludu wybiera partie i drogi przyszłości, które te partie przed nami układają. To system ułomny, ale najlepszy spośród ogólnie znanych. Działa dobrze pod warunkiem aktywnego udziału ludzi. Bo jak cały naród nie pilnuje, to władzę przejmuje oszołomstwo. Kiedy w wyborach, głos ludu jest głosem niemowy, wtedy znacząca mniejszość robi z krajem, co chce.
A mniejszość może być sterowana przez konkretne grupy interesów. Mniejszość łatwo jest ulepić w fanatycznych wyznawców, zmanipulować i kupić. Część rodaków czerpie informacje tylko z manipulowanych źródeł, które jak ostatnio powiedział jeden minister „ryją berety”. To nie są wolni ludzie, oni myślą tym, co tysiąc razy jest im powtórzone i „się wryło”. Dlatego uważam, że wybory są częściowo wolne. Przeciwdziałać można jedynie, podnosząc frekwencję wyborczą – im więcej nas głosuje, tym wynik jest bardziej reprezentatywny i mniej szalony. Udział w wyborach to lek na głupie przypadki historii.
A jaki 26 maja mamy wybór? Między czym a czym wybieramy? PiS na każdej konwencji ogłasza, że Polska ma pozostać w Unii Europejskiej. Prawda! Tylko nie mówią, że w Unii Europejskiej chcą przeprowadzić „dobrą zmianę”. Powszechne wśród obozu rządzącego są hasła mówiące o „lewactwie przywódców UE”, którzy są „fanatykami zapatrzonymi w Stalina i Lenina”, „przywróceniu UE chrześcijańskich, korzeni”, spisku masonów i żydów. Osiwieć można od pisowskich teorii spiskowych. Sami nie mogą się zdecydować, czym straszyć, chociaż nic nie jest tak straszne, jak oni sami i kontynuacja tego, co dziś mamy: władzy sprawowanej jednoosobowo pod przykrywką demokracji, Sądów zależnych od polityków, propagandowej, politycznej, jedynej dostępnej, suto dotowanej publicznymi pieniędzmi telewizji, nepotyzmu, rozdawnictwa publicznych pieniędzy, dewastacji cennych zasobów przyrodniczych, usankcjonowanej ekonomicznie służebności wykształciuchów wobec zwolenników systemu socjalistycznego i narodowego, deprecjonowania pokolenia, które w 90. latach wchodziło na rynek pracy, kolejnych gigantycznych afer służących obecnej władzy (wymienię tylko Amber Gold, podsłuchy, międzynarodową aferę pedofilską, Srebrną), zdekonstruowanych służb, muzealnej armii, kościoła ponad państwem, zrujnowanej pozycji międzynarodowej, odgrzebywania wojen o mienie powojenne itd.
Na ile starczy pieniędzy z budżetu państwa na dalsze kupczenie? Na dwa lata, może trzy? Czy wtedy, będziemy mieli jeszcze paszporty? Czy wzdrożenie „narodowych wartości” w UE już się zmaterializuje w zbrojeniach, kontroli granic i cenzurze? Czy Polacy oślepli? Czy zdolność do wnioskowania to dziś już tak wielki deficyt, że trudno jest przewidzieć ludziom, co będzie, jeśli pozwolimy na „dobrą zmianę” w Europie? Europy nie trzeba zmienić, trzeba ją wzmacniać i konsolidować.
Wolna, tolerancyjna, silna gospodarczo Europa i pokój (!!!) to wartości, których trzeba strzec! Europa bez nagłych zmian politycznych i gospodarczych co pokolenie i bez rozbiorów. Europa, gdzie ludzie się szanują i są dla siebie życzliwi, sąsiedzi życzą sobie powodzenia, a nie zazdroszczą sukcesu. Gdzie prawo służy ludziom, nie władzy – a władza służy ludziom. Tylko czy to my? Należymy do Europy administracyjnie, ale czy mentalnie także? Wybór przed nami.
Mam nadzieję, że w Polsce zakochanej w historii ekstremalnej (a dzisiaj mamy sytuację ekstremalną) tym razem nastąpi powszechna mobilizacja za pokojem, a nie na wojnę, zagłosujemy demokratycznie, a nie zaślepioną mniejszością i obudzimy się w wolnej Europie. Szanujmy to, co wypracowaliśmy. W narodzie jest mądrość więc, proszę Państwa, głosujemy!
Dorota Zbińkowska, DZ

No Comments Yet

Comments are closed

Redakcja

redakcja@miastaiogrody.pl

Wydawca

stowarzyszenie@miastaiogrody.pl

Składki i darowizny

 38116022020000000367219228 MBank