Nas trują – czy my trujemy?

Dawno minęły czasy, kiedy słysząc o smogu myśleliśmy o Śląsku, Krakowie – czy Szanghaju. Przykra prawda dochodziła do nas powoli – no tak, w Warszawie, te kotłownie osiedlowe, stare kamienice z piecami węglowymi, komunikacja. Potem okazało się, że na czerwono świeci Pruszków i Piastów, a na koniec stało się jasne, że zabijają nas nasze własne, klimatyczne podmiejskie kominki…!

Ale po kolei. Głównymi źródłami smogu w Polsce są tzw. niska emisja – czyli miejskie i podmiejskie kominy oraz spaliny samochodowe. Generowany jest lokalnie i często czujniki zlokalizowane blisko siebie pokazują różne odczyty – ale wraz z masami powietrza przemieszcza się w dalsze sąsiedztwo. Są dni, kiedy za warszawski smog odpowiadają małe miejscowości otaczające metropolię. W dłuższym odcinku czasu zanieczyszczenia tworzą tło obejmujące swym zasięgiem obszary o niższej emisji.

Obecność zanieczyszczeń w warstwie powietrza, w której oddychamy zależna jest w znacznym stopniu od pogody – przy czym nie tylko mgliste i zimne dni są potencjalnie niebezpieczne. Wysokie stężenie trujących związków i substancji może występować w powietrzu również podczas pięknej słonecznej i zachęcającej do spacerów pogody.
Te związki i substancje to:

pyły zawieszone (w zależności od frakcji cząsteczek są to PM 10, PM 2,5 czy PM 1)
Te pierwsze mogą powodować kaszel, zadyszkę, trudności z oddychaniem. Cząstki o jeszcze mniejszej średnicy przedostają się z płuc do krwiobiegu przyczyniając się do miażdżycy naczyń, czyniąc szkody także w układzie nerwowym.
dwutlenek siarki (SO2) – wyjątkowo szkodliwy zarówno dla zdrowia człowieka, jak i całego środowiska (jedna z głównych przyczyn powstawania kwaśnych deszczy),
tlenki azotu (NOx) – przyczyniają się do powstawania dziury ozonowej,
metale ciężkie (Hg – rtęć, Cd – kadm, Pb – ołów, Mn – mangan, Cr – chrom) – szkodliwe dla ludzi, zwierząt i roślin,
• wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne – między innymi a-benzopiren – ten rakotwórczy i mutagenny związek chemiczny wykazuje małą toksyczność ostrą, zaś dużą toksyczność przewlekłą co związane jest z jego zdolnością kumulacji w organizmie.
dioksyny – trujące związki chemiczne, często odpowiedzialne za pojawienie się nowotworów czy bezpłodności.

“W ostatnim dziesięcioleciu nastąpił dwukrotny wzrost częstości występowania chorób atopowych (np. alergicznego nieżytu nosa, czy astmy), mimo że stężenia alergenów pozostały w tym czasie na podobnym poziomie. To niemożliwe, żeby doszło do zmian w strukturze genów odpowiedzialnych za rozwój alergii – zmieniło się środowisko, w którym żyjemy.”

“To przewlekłe zapalenie stoi u podstawy takich objawów jak katar, kichanie, kaszel czy duszności. Z dekady na dekadę stężenia zanieczyszczeń powietrza pozostają nadal na bardzo wysokim poziomie, a alergolodzy notują znacznie zwiększoną zapadalność na choroby alergiczne.” dr n. med. Piotr Dąbrowiecki /wiemczymoddycham.pl

Istnieje w Polsce ugruntowana świadomość, że zanieczyszczenie powietrza powoduje spalanie węgla i coraz bardziej powszechna motoryzacja o niskich standardach środowiskowych. Dopiero rosnące zainteresowanie społeczne kwestią smogu i powstawanie coraz gęstszej sieci pomiarowej uświadomiło nam, mieszkańcom osiedli, że również my przyczyniamy się do powstawania smogu spalając – czasem dla przyjemności a czasem z oszczędności drewno w kominkach.

Tematem spalania drewna kominkowego oraz innymi dylematami zajmiemy się w następnym numerze.

Sławomir Kubisa – SK

W artykule wykorzystano informacje pochodzące z portali:

polskialarmsmogowy.pl oraz wiemczymoddycham.pl

Redakcja

redakcja@miastaiogrody.pl

Wydawca

stowarzyszenie@miastaiogrody.pl

Składki i darowizny

 38116022020000000367219228 MBank